Rozmowa z zastępca prezesa BYD
BYD jest prywatną firmą, a w Chinach nikt nikomu nie daje darmowych pieniędzy.
Pokaż notatkę
Stella Li, Executive Vice President BYD: Nie rozumiem, co znaczą "lepsze buty". Chińscy producenci w ekspansji w Europie mierzą się z wyzwaniami wynikającymi z kwestii politycznych. Musimy tłumaczyć się, jak to możliwe, że udaje nam się stworzyć dobry produkt, dobrej jakości. Ciągle słyszymy, że pewnie coś komuś ukradliśmy, a rząd dał nam duże pieniądze. Jakie pieniądze? BYD jest prywatną firmą, a w Chinach nikt nikomu nie daje darmowych pieniędzy.
Mury chińskich uczelni co roku opuszcza od 8 do 10 mln absolwentów, którzy naprawdę ciężko pracują – nawet w weekendy są gotowi do poświęceń. I to dlatego chińscy producenci samochodów są dziś konkurencyjni – dzięki ciężkiej pracy, technologii i wykorzystywaniu wszystkich zasobów badawczo-rozwojowych, które mamy w Chinach. To nie jest "nie fair".